Szukaj
  • Myco Hood

TWÓJ WYBÓR MA MOC

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, ile masz kontroli? Jak duży wpływ masz na otaczającą Cię rzeczywistość? Ja też o tym myślę coraz częściej… Szczególnie kiedy przychodzi przelew i materializuje się mój GŁOS wyboru.


Od pewnego czasu eksploruję temat świadomego wydawania pieniędzy. Zasilania tą energią inicjatyw i przedsięwzięć, które wspieram. Taka świadomość zaczynająca się od najmniejszych kroków. Tutaj pójdę do pobliskiego warzywniaka, tutaj na deptaku kupię zakwas i dżem dyniowy od babuszki, a tam przejdę parę metrów dalej, żeby zamiast do wielkiego supermarketu zajść do pani za rogiem po daktyle.


Jakoś tak romantycznie uwierzyłam w to, że realnie wspierając małych przedsiębiorców nadaje kierunek gospodarce. Bo jeśli jeszcze 10 osób się przyłączy to już jakaś zmiana przecież zaistnieje. Pan w warzywniaku będzie miał po co się starać, jego zyski również wzrosną, a niedługo drugi i trzeci warzywniak się otworzy w pobliżu. U tej pani kupię najlepsze orzechy, a ten pan ma najlepsze oleje.


Kiedy jestem za granicą działam tak samo. Wspieram lokalnych przedsiębiorców gdziekolwiek jestem, bez względu na to czy to Polska czy Islandia. Taki mam zwyczaj, że z każdej podróży przywożę kawę z lokalnej palarni. Ot tak, idealna sposobność, żeby poznać lokalnych, poczuć energię miejsca, a przy okazji dorzucić do sakiewki pani na bazarku w Lizbonie.


Czy nie wydaje Ci się, że to taki mały ruch, a jednak robiący różnicę? Przecież sam wiesz, jak jest. Pięćdziesiąt złotych więcej w portfelu to zawsze lepsze niż nic. Wystarczy zadać sobie proste pytanie: Którego przedsiębiorcę w pobliżu chcę wspierać? I po prostu zacząć to robić.


Głęboko wierzę w to, że społeczeństwo jest jak las. Mamy w sobie siłę wspierania siebie nawzajem. I tak jak drzewa dzięki sieci grzybni wymieniają się wartościami odżywczymi, tak my poprzez nasze narzędzia (choćby pieniądze) jesteśmy w stanie wspierać się i odżywiać nasz ludzki las, wpływać na jego kondycję, poczucie obfitości i szczęścia.


Pomyśl o tym, kiedy tylko zechcesz: czy swoimi pieniędzmi - często ciężko zarobionymi, w stresie i wyrzeczeniach, kosztem siebie, partnera czy dzieci- pragniesz wspierać anonimowego przedsiębiorcę, który już sam się nie może połapać, ile pieniędzy do niego spływa, czy raczej kogoś kogo możesz poznać, kto często z pasją i oddaniem opowie Ci o swoim produkcie, bez względu na to czy to gruszka smakująca karmelem czy szampon w kostce. Zastanów się, czy w doświadczeniu kupowania wolisz odczuwać laboratoryjną przestrzeń supermarketu, czy raczej spotkać się z oddaniem, zachwytem i ciepłą energią?


Koniec końców Pan w warzywniaku za rogiem przestanie sprzedawać woskowane jabłka jeśli dziesięć osób dziennie zapyta: “a ma Pan takie niewoskowane?” i będzie miał pewność, że jeśli będzie miał takowe, to je sprzeda. A jak planeta na tym zyska? Jabłka z Polski przestaną podróżować tysiące kilometrów, żeby zostać nawoskowane i wrócić, a nasze jelita na pewno nam za to podziękują.


Natalia Ziętara

@natuzet


foto: @amanatanatura

107 wyświetlenia
  • Instagram
  • Facebook
Mycohood @ All rights reserved. | Grafiki: Maria Subczyńska | Kontakt: mycohoodcontact@gmail.com | Kreacja strony: Maria Subczyńska
  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon